Reklama

Niedziela Łódzka

Z wiernymi do końca

Relikwie męczenników w widzewskiej parafii

Mateusz Opaliński

Relikwie męczenników w widzewskiej parafii

W parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej w Łodzi na Widzewie 10 września na stałe zagościły relikwie bł. o. Hermana Stępnia i bł. o. Achillesa Puchały, męczenników II wojny światowej. O heroiczności ich cnót opowiadał franciszkanin o. Paweł Romańczuk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla nas szczególnie bliska jest postać bł. o. Hermana, urodzonego w 1910 r. w Łodzi, w pobożnej rodzinie robotniczej na Widzewie. Do franciszkanów wstąpił w 1929 r., rozpoczynając nowicjat w łódzkich Łagiewnikach, a 25 lipca 1937 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Po wybuchu II wojny światowej i wkroczeniu Armii Czerwonej sytuacja osób duchownych była niezwykle trudna. W obawie o swoje życie przebywający w tym czasie w Wilnie o. Herman złożył prośbę o przeniesie do klasztoru w Iwieńcu niedaleko Mińska na Białorusi. Stamtąd w 1940 r. został wysłany do Pierszaj, gdzie pełnił posługę wikariusza parafii św. Jerzego u boku proboszcza o. Achillesa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Herman uchodził za osobę sumienną i zaangażowaną w życie społeczne. Kiedy po agresji III Rzeszy na Związek Sowiecki w 1941 r. Pierszaje znalazły się pod okupacją niemiecką, a na plebanii hitlerowcy zorganizowali posterunek żandarmerii wraz z o. Achillesem wstawiał się u Niemców za aresztowanych parafian. Dzięki ich interwencjom wielu zatrzymanych ocaliło życie.

Reklama

W lipcu 1943 r. pierszajskim kapłanom przyszło zdać najważniejszy egzamin w życiu. Po zdławieniu antyniemieckiego powstania do wsi przyjechało gestapo. Według relacji świadka mieszkający na plebanii komendant żandarmerii niemieckiej był praktykującym katolikiem i chciał ukryć franciszkanów. – Ojcowie postanowili, że zostaną ze swoimi parafianami – opowiada o. Paweł Romańczuk – gdyż tam, gdzie są owce, musi być i pasterz.

Parafian wraz z o. Hermanem i o. Achillesem zamknięto w stodołach, które następnie planowano podpalić. „W chwili tej pełnej grozy i przygnębienia – czytamy we wspomnieniach świadków – patrzymy jak prowadzą w naszą stronę naszych księży [...] . We wszystkich wstąpiła jakaś radość – jak promień słońca”.

Jednak do egzekucji nie doszło. Dlaczego? – Ojcowie nieraz wstawiali się u Niemców za swoich parafian w zamian oferując zboże lub złoto z kościoła. Dowiedziawszy się o planowanej egzekucji udali się do sztabu niemieckiego po ułaskawienie. 18 lipca ojcowie otrzymali odpowiedź negatywną, a następnego dnia przyszła odpowiedź pozytywna i w taki sposób prośba ojców uratowała parafian – relacjonuje o. Paweł Romańczuk.

Otworzono stodołę i skierowano ludzi do Iwieńca. Wszyscy zostali ocaleni, a wyrok śmierci zamieniono na wywóz na przymusowe roboty do Niemiec. Jednak ojcowie przeczuwali, że śmierć jest blisko i zaczęli się żegnać ze swoimi parafianami. W połowie drogi gestapo zabrało zakonników na bok i wywiozło do szopy. Tam przez ponad godzinę o. Herman i o. Achilles byli katowani, a następnie zabici strzałem w tył głowy. Stodołę wraz z ciałami ojców podpalono.

Parafianie zabrali ich szczątki i pochowali w Pierszajach za kościołem. Jednak nie mogli im postawić krzyża, nawet po wyzwoleniu tych ziem spod niemieckiej okupacji przez Sowietów. Dopiero w latach 90. miejsce ich spoczynku mogło zostać oznaczone z należytą czcią.

Dnia 13 czerwca 1999 r. papież Jan Paweł II dokonał beatyfikacji o. Hermana i o. Achillesa, a wraz z nimi 106 innych męczenników II wojny światowej.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2023-09-19 14:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nie odchodź od Jezusa

Misterium Męki Pańskiej przygotowane przez uczniów szkół salezjańskich

Piotr Drzewiecki

Misterium Męki Pańskiej przygotowane przez uczniów szkół salezjańskich

Nie chodzi jedynie o słuchanie o wierze, ale o jej rzeczywiste doświadczenie – podkreślił ks. Jacek Banasiuk, salezjanin, podczas widzewskiej Drogi Krzyżowej.

Więcej ...

Ważne jest, aby modlić się o silniejszą wiarę

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20.

Więcej ...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowy wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej i...

Niedziela Częstochowska

Nowy wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej i...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja...

W wolnej chwili

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....