Reklama

Kobiety niosą Kościół

2019-01-23 11:50

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 4/2019, str. III

Anna Kozłowska
O. Tomasz Zamorski

Kobiety niosą Kościół, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Niosą go, gdy się modlą, niosą też sprawy Kościoła: identyfikują się z Nim, przeżywają. Nie mówiąc już o tym, że całkiem spora część kobiet ma olbrzymi wkład finansowy, żeby całą tę instytucję utrzymać – podkreślał o. Tomasz Zamorski OP w swoim wykładzie pt. „Kobieta według Kościoła”. Spotkanie odbyło się w ramach Dominikańskiej Szkoły Wiary.

Pierwsza część poświęcona była historii i ukazywała, w jaki sposób nauczanie Kościoła ukształtowało pewną wizję i stereotyp kobiety jako tej, która jest gorsza od mężczyzny. I tutaj chapeau bas dla o. Tomasza za zmierzenie się z tą trudną do zaakceptowania prawdą i podanie dosłownych cytatów ze świętych uznawanych zasadniczo za autorytety w dziedzinie duchowości i teologii, których opinie na temat kobiet wywołują dziś zażenowanie.

„Kobiety przeznaczone są głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn” – św. Jan Chryzostom. „To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie” – św. Augustyn. „Wartość kobiety polega na jej możliwościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych” – św. Tomasz z Akwinu.

Reklama

O. Zamorski podkreślił, że – wedle jego rozeznania – osobą, która najbardziej przyczyniła się do zmiany tej mentalności jest św. Jan Paweł II. – To on w roku jubileuszowym przepraszał za to, że Kościół w taki sposób traktował kobiety, nie doceniał ich godności, nie traktował ich jako osób równych mężczyznom – powiedział dominikanin. Wskazywał także na dyskretną obecność kobiet na kartach Ewangelii tam, gdzie zabrakło Apostołów – kobiet towarzyszących Jezusowi pod krzyżem i idących do grobu. Zwrócił też uwagę na to, że Jezus samym swoim sposobem życia, rozmowami z jawnogrzesznicą czy Samarytanką, przekraczał normę kulturową panującą w stosunkach między kobietami i mężczyznami w Palestynie jego czasów, a chrześcijaństwo, u swoich źródeł, głosi równość kobiety i mężczyzny w Chrystusie (por. Ga 3,28).

Drugą część spotkania o. Tomasz poświęcił osobie Maryi, czyli jedynej spośród kobiet, o której obecności Kościół nie milczał przez te wieki i którą stawia za wzór kobiecości. Prelegent przeanalizował też zmiany w nauczaniu Kościoła, które zaszły w XX wieku, m.in. za sprawą postulatów feministycznych.

O. Tomasz zaznaczył, że choć zmiany w samych strukturach następują powoli, to ich kierunek jest jasny. Wyjaśniając współczesne stanowisko Kościoła, odwoływał się do dokumentów takich jak „Mulieris Dignitatem” św. Jana Pawła II czy „List do biskupów Kościoła Katolickiego o współdziałaniu mężczyzny i kobiety w Kościele i w świecie” przygotowany przez Kongregację Nauki i Wiary.

Odnosząc się do Księgi Rodzaju podkreślił, że „kobieta i mężczyzna są równi sobie w byciu człowiekiem i w godności. Są tak samo umiłowani przez Pana Boga. Ale jest tam też wezwanie do komplementarności, tzn. kobieta wnosi w człowieczeństwo coś innego niż to, co znajdziemy u mężczyzny. W antropologii biblijnej fascynujące jest to, że tam chodzi o wzajemność, o wzajemne dopełnianie się”.

Kolejne spotkania zaplanowano na 16 lutego. Temat „Kościół według kobiet” przybliży dr Monika Białkowska. 16 marca gościem będzie s. Anna Maria Pudełko z konferencją pt. „Piękna, czyli jaka? Kobieta w poszukiwaniu prawdziwej tożsamości”.

Tagi:
kobiety

Reklama

Matronalia

2019-03-06 10:18

Maria Paszyńska
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 48

jill111/pixabay.com

W piątek 8 marca, jak co roku od ponad wieku, niemal na całym świecie obchodzony jest Dzień Kobiet. Przyznam szczerze, że w okresie nastoletnim miałam do tego dnia mocno ambiwalentny stosunek. Z jednej strony, owszem, zawsze przyjemnie jest dostać kwiatki, a ja w życiu miałam szczęście do serdecznych kolegów. (Anegdotka: nasi koledzy z liceum – klasa o profilu humanistycznym, a więc chłopców było zaledwie 6 – uwielbiali ten dzień! Przez 4 lata z rzędu zostawiali nam o poranku w szatni wielkie wiadro tulipanów oraz list do naszej wychowawczyni z prośbą, by usprawiedliwiła im nieobecność tego dnia na lekcjach, gdyż nie chcieliby zakłócać obchodów niewieściego święta swym „męskim pierwiastkiem”. Następnego dnia na tablicy w klasie przyczepiali zdjęcia dokumentujące swoje przygody z Dnia Kobiet.) Mam w związku z tym dużo miłych wspomnień.

Z drugiej jednak strony dzień ten kojarzył mi się z rajstopami i goździkiem, a co za tym idzie – z poprzednim ustrojem, w moim świecie jednoznacznym z okupacją. Poza tym nie mogłam pojąć, dlaczego mamy obchodzić Dzień Kobiet, a nie ma w kalendarzu Dnia Mężczyzn. Co ciekawe, od zawsze wydawało mi się to nie tyle nobilitujące, ile dyskryminujące.

Lecz jak widzicie, pisząc o tym, używam czasu przeszłego, ponieważ moje podejście diametralnie się zmieniło.

Wiedza sprawiła, że pozbyłam się peerelowskiego skojarzenia. Dowiedziałam się bowiem, skąd tak naprawdę wywodzi się to święto. Jak się okazało, jego tradycja sięga czasów... starożytnych, dokładnie Imperium Rzymskiego. Według legendy, obchodzone 1 marca „Matronalia” ustanowił sam Romulus. Było to święto, w którym zamężne kobiety modliły się i składały ofiary w podzięce za swoje małżeństwa.

Wiem, że czasy się zmieniły i tzw. dobre (czytaj: intratne) małżeństwo nie jest już jedynym determinantem i wyznacznikiem statusu społecznego kobiet, ale nie oszukujmy się – dla powołanych do tego stanu jest najważniejszą ziemską sprawą. A jak często dziękujemy Bogu za sakrament małżeństwa, za naszego męża czy żonę? Jak często prosimy Go o radę czy błogosławieństwo na kolejne kroki naszej wspólnej ścieżki?

„W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” – napisał św. Paweł w Liście do Tesaloniczan (1 Tes 5, 18).

Może zatem warto pójść śladem starożytnych i spojrzeć na początek marca jako na czas wdzięczności za dar małżeństwa?

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłuszeństwo wiary Bogu

2019-03-20 09:25

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 14

„Zwiastowanie Pańskie można nazwać świętem wielkości i miłości Boga, a także pokory człowieka. Zwiastowanie i słowa anioła wypowiedziane do Maryi to najwyższe w dziejach pozdrowienie człowieka przez Boga” – powiedział kiedyś w jednej z homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. To właśnie w uroczystość Zwiastowania Pańskiego widzimy Maryję, która uczy nas posłuszeństwa wiary Bogu

Renáta Sedmáková/fotolia.com

Magisterium Kościoła w nauczaniu o zwiastowaniu i tajemnicy Wcielenia podkreśla prawdę o przeznaczeniu i wybraniu Maryi. „Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia” – czytamy w Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium” Soboru Watykańskiego II (n. 56).

Przeznaczenie Maryi

„Maryja odpowiedziała «posłuszeństwem wiary» (Rz 1, 5), pewna, że «dla Boga... nie ma nic niemożliwego»: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa» (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (n. 494).

Zwiastowanie i tajemnica Wcielenia

Św. Jan Paweł II w swojej encyklice „Redemptoris Mater” (Matka Odkupiciela) podkreśla: „Zwiastowanie anielskie jest więc objawieniem tajemnicy Wcielenia w samym zaczątku jego wypełnienia na ziemi” (n. 9).

Zwiastowanie jest momentem przełomowym w życiu Maryi. Św. Jan Paweł II wskazuje, że „jest także punktem wyjścia, od którego zaczyna się całe «itinerarium ku Bogu»: cała Jej droga wiary. Na tej zaś drodze w sposób niezwykły, zaiste heroiczny – owszem, z coraz większym heroizmem wiary – będzie się urzeczywistniać owo «posłuszeństwo», które wyznała wobec słowa Bożego objawienia” (n. 14).

Posłuszeństwo wiary – „fiat”

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego odnajdujemy dla nas samych wielką lekcję pokory i posłuszeństwa wiary. Piękne świadectwo wypowiedział św. Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 29 marca 2000 r., po pielgrzymce do Ziemi Świętej. „W liturgiczną uroczystość Zwiastowania, powracając jak gdyby do źródeł tajemnicy wiary, uklęknąłem w Grocie Zwiastowania w Nazarecie, gdzie w łonie Maryi «Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas» (J 1, 14). W modlitewnym milczeniu można tam usłyszeć «fiat» Maryi, które jest jakby echem Bożego «tak», pełnego miłości do człowieka, oraz «amen» odwiecznego Syna, które otwiera każdemu człowiekowi drogę zbawienia. Właśnie tam, w tym wzajemnym dawaniu się Chrystusa i Maryi, osadzone są wszystkie «drzwi święte». Tam, gdzie Bóg stał się człowiekiem, człowiek odnajduje swoją godność i swoje wzniosłe powołanie”– powiedział Ojciec Święty.

Życie Kościoła

Wydarzenie Zwiastowania i tajemnica Wcielenia są nierozerwalnie związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Jak podkreśla w swoich wspomnieniach zatytułowanych „Iuxta crucem Tecum stare” arcybiskup senior Stanisław Nowak, „z prawdy o Chrystusie jako Słowie Wcielonym, Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym wyrasta wszystko w życiu i działalności Kościoła, i to we wszystkich jego wyrazach i wymiarach. Maryja, dzięki której Słowo Przedwieczne stało się ciałem i zamieszkało między nami (J 1, 14), odgrywać musi w życiu osobistym wiernych Kościoła, a także w jego działalności duszpasterskiej szczególną rolę”.

Modlitwa

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest dla nas zachętą do stałej modlitwy w naszym życiu osobistym i rodzinnym. Wydarzenie Zwiastowania upamiętniają szczególnie dwie modlitwy: „Zdrowaś Maryjo” i „Anioł Pański”. Trzeba nam do tych modlitw powrócić. Tak jak uczył nas tego św. Jan Paweł II – a czynił to za wskazaniami św. Ludwika Marii Grignion de Monfort z jego „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Ten święty autor pokazuje niezwykłą wartość tych właśnie modlitw dla naszego rozwoju duchowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz św. Józefa Kaliskiego w Kostrzynie n. Odrą

2019-03-25 22:53

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje na pograniczu polsko-niemieckim. Już dziś dotarł do parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Kostrzynie nad Odrą.

Grzegorz Zawada
Obraz św. Józefa dotarł do parafii NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą
Zobacz zdjęcia: św. Józef w Kostrzynie nad Odrą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem