Reklama

Tylko dobro jest wieczne

2019-01-02 12:59

Dagmara Zalewska
Edycja łódzka 1/2019, str. I

Maria Niedziela

W niedzielę, dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, doszło do pożaru kościoła pw. św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej. Pożar został zauważony tuż przed Mszą św. o godz. 9. Niezwłocznie została wezwana straż pożarna, a wiernych, którzy oczekiwali na Eucharystię, ewakuowano ze świątyni. Pożar gasiło 15 zastępów straży pożarnej. Jego przyczyny nie są jeszcze znane. Msze św. w kościele zostały odwołane, wieczorna Eucharystia została odprawiona w pobliskiej remizie strażackiej. Wszyscy pamiętają tu tragiczny pożar kościoła w Mileszkach sąsiadujących z parafią. Na szczęście w tym przypadku pożar szybko udało się opanować. Prosimy wszystkich archidiecezjan o modlitwę w intencji parafii św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej. Za: archidiecezja.lodz.pl

Prawdziwy dom to Bóg stawia człowiekowi. Nie my Bogu, ale On nam. W spotkaniu Boga z człowiekiem to nie jest tak, że Bóg ma zamieszkać wśród nas, ale to my mamy zamieszkać w Nim. Nie chodzi tylko o to, aby postawić kościół, choć to jest ważne, ale ważniejsze jest to, aby poczuć się w Bogu jak w domu – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Pasterki w parafii św. Andrzeja Boboli.

Metropolita Łódzki sprawował Mszę św. w kościele, w którym w przeddzień Wigilii wybuchł pożar, w wyniku czego zniszczeniu uległa część dachu świątyni. Ks. Benedykt Węglewski, proboszcz parafii, witając wszystkich, powiedział: – Sprawiłeś nam, Księże Arcybiskupie, wielką niespodziankę. Swoją obecnością sprawiasz nam wielką radość. W niedzielę w godzinach porannych wielu z nas, którzy przybyli na poranną Mszę św., przeżyło szok, patrząc z przerażeniem na płonący dach naszej świątyni. Dzięki ofiarności dzielnych strażaków sytuacja została opanowana. Patrząc na ludzi, którzy przybyli wtedy na Mszę św., w wielu oczach widziałem łzy. Kiedy teraz spoglądam na twarze parafian, widzę uśmiech, widzę ich radosne oczy i sądzę, że to dlatego, że czują obecność Pasterza – mówił.

Reklama

W homilii Metropolita Łódzki odniósł się do Ewangelii, ale także do wydarzeń, jakie miały miejsce w tej świątyni. – Powinniśmy zadomowić się w Bogu, w Jego słowie, sakramentach, zadomowić się we wspólnocie, którą Bóg tworzy, a którą jest Kościół. Jest słowo, które może nas wyprowadzić z momentu zupełnie zrozumiałego, jakim był poranek niedzieli – mówił do parafian.

Abp Ryś podkreślił, że w Jezusie widzimy kogoś, kto przekazuje życie, i to nie byle jakie, bo wieczne. – Co z tego, co tu robimy, jest wieczne? Nawet kościół nie jest wieczny, bo się może spalić. Jest życie, które bierzemy od Boga, które jest wieczne. Jest dobro, które przejmujemy od Niego, które nie niszczeje i nie znika. Gdzieś w sobie mamy tęsknotę za takim życiem. Gdzie Jezus objawił się Ojcem przyszłego wieku? Gdzie Jezus objawił się jako nowy Adam? Gdzie jest ten moment, kiedy rodzi nową ludzkość? Na krzyżu. Dzisiaj nie tylko mamy się ucieszyć tym, że Mesjasz się rodzi, ale ucieszyć się też tym, jakim jest Mesjaszem, jakim jest Zbawicielem. To jest właśnie ta niekończąca się niespodzianka, od której rozpoczął dziś Ksiądz Proboszcz – powiedział Pasterz diecezji.

Tagi:
pożar

Komunikat bp. Dajczaka w związku z tragicznym pożarem

2019-01-05 09:11

dkk / Koszalin (KAI)

Solidarność z rodzinami pięciu młodych ofiar tragicznie zmarłych w dzisiejszym pożarze w Koszalinie wyraził bp Edward Dajczak. Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej podjął też decyzję o odwołaniu Orszaku Trzech Króli w Koszalinie.

fernandisco/pixabay.com

Publikujemy treść komunikatu:

Głęboko poruszyła mnie wiadomość o tragicznym pożarze w koszalińskim "Escape roomie", w którym zginęło pięć młodych osób. Każda tragiczna śmierć jest niezwykle bolesna i trudno ująć w słowa to, co w takich momentach czuje serce. Chciałbym przekazać wyrazy mojej solidarności i bliskości duchowej z rodzinami ofiar. Jako pasterz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej zginam kolana przed Bogiem i proszę Go o miłosierdzie dla tych, którzy ponieśli śmierć oraz dla ich bliskich.

W związku z zaistniałą sytuacją podjąłem decyzję o odwołaniu zapowiadanego na 6 stycznia Orszaku Trzech Króli w Koszalinie. Ta niewyobrażalna tragedia nie pozwala nam na radosne świętowanie. Chcemy również i w taki sposób wyrazić naszą solidarność z tymi, którzy cierpią. Zapraszam wszystkich do wspólnej modlitwy. 6 stycznia o godz. 12 w koszalińskiej katedrze będę sprawował Mszę św. w intencji ofiar i ich rodzin. Po Eucharystii przejdziemy na plac przed ratuszem na chwilę wspólnej modlitwy.

Bp Edward Dajczak

Biskup Koszalińsko-Kołobrzeski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

2019-03-19 10:24

ml / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki obchodzi 19 marca uroczystość św. Józefa, oblubieńca Maryi i przybranego ojca Jezusa. Św. Józef był mężem Maryi i przybranym ojcem Pana Jezusa. Jest patronem wszystkich ojców.

Grażyna Kołek/Niedziela
Krzeszów – Kościół św. Józefa. Malował Michał Leopold Willmann

Według św. Mateusza, Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Był rzemieślnikiem, tradycyjnie uważa się, że cieślą. Ewangelia nazywa św. Józefa „mężem sprawiedliwym”, to znaczy prawdomównym, uczciwym, pracowitym i mądrym. Charakterystyczne cechy św. Józefa to zawierzenie Bogu, pokora i służebność. Imię Józef znaczy „Bóg przydał”.

Św. Józef jest także patronem Kościoła, patronem szczególnym, ponieważ jest wzorem ojcostwa pełnego: był kochający, troskliwy, czuły, mądry, ciągle obecny, zapewniał bezpieczeństwo i służył swojej rodzinie, sam usuwając się w cień. W ten sposób stał się wyraźnym i czytelnym obrazem ojcowskiej miłości Boga. Zapewne niektóre cechy Jezusa są odbiciem osobowości św. Józefa.

Choć nie był ojcem naturalnym Jezusa, według prawa żydowskiego, jako mąż Maryi, był Jego ojcem i opiekunem. Pierwszy o św. Józefie pisał św. Hieronim (+420). Szczególnie jego kult propagowała św. Teresa od Jezusa. Wielokrotnie wyznawała ona, że o cokolwiek poprosiła Boga za wstawiennictwem św. Józefa, zawsze to otrzymywała.

Papież Leon XIII poświęcił św. Józefowi encyklikę, Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa, a Jan XXIII, którego św. Józef był patronem chrzcielnym, wprowadził imię do kanonu rzymskiego. Jan Paweł II wydał list pasterski „Redemptoris custos”, w którym ukazuje św. Józefa jako wzór mężczyzny na nasze czasy.

W Polsce, szczególnie w Krakowie, święto Oblubieńca Maryi obchodzono 19 marca już na przełomie XI i XII w. Do liturgii wspomnienie św. Józefa weszło w Jerozolimie w V w. Na Zachodzie przyjęło się w wieku VIII. Do brewiarza i mszału wprowadził je Sykstus IV (1479) a Grzegorz XV (1621-1623) rozszerzył na cały Kościół. W Polsce św. Józefa znany był już na przełomie XI i XII w. W tym czasie w Krakowie obchodzono już jego święto pod datą 19 marca. Czci św. Józefa poświęcony jest cały miesiąc marzec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historia, która zmieniła świat

2019-03-19 18:15

Łukasz Krzysztofka

Co łączy całun turyński i polski obraz Jezusa Miłosiernego? Jaką misję otrzymała od Jezusa siostra Faustyna Kowalska? Jak rozwijał się kult Bożego Miłosierdzia na świecie? Tego dowiemy się z wyjątkowego filmu „Miłość i Miłosierdzie”, którego przedpremierowy pokaz odbył się w kinie „Atlantic” w Warszawie.

Łukasz Krzysztofka

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – kanonizowanej przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film przedstawia nieznane do tej pory fakty i przybliża widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W tle znajdziemy fascynującą historię polskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z całunem turyńskim i chustą z Oviedo.

Łukasz Krzysztofka

- Jednym z fascynujących faktów jest historia wileńskiego obrazu, przedstawiającego objawiony wizerunek Chrystusa – tożsamy, jak się okazuje, z całunem turyńskim i sławną chustą z Oviedo. Obraz, przy którego malowaniu uczestniczyła Faustyna, jest jednym z nielicznych źródeł wiedzy o tym, jak wyglądał Zbawiciel. W filmie przedstawiamy badania naukowe na ten temat – mówił reżyser filmu Michał Kondrat.

Film ukazuje też zaskakującą historię malarza pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego - Eugeniusza Kazimirowskiego. W przestrzeni publicznej ten obraz możemy oglądać dopiero od 2003 roku. Film przedstawia to, co działo się z nim przez te wszystkie lata.

- Istota św. Faustyny jest w jej wnętrzu. Ona miała niesamowite życie wewnętrzne, relację z Jezusem, była skupiona na tym, co ma zrobić. Tym bardziej wiele rzeczy po drodze, jak i ograniczeń wewnętrznych jej w tym przeszkadzało. Wiele rzeczy jej nie wychodziło, miała swoje cierpienia, swoją chorobę i to wszystko było jej – podkreślała Kamila Kamińska, odtwórczyni głównej roli, nagrodzona za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni, gwiazda hitów „Najlepszy” i „Listy do M. 3”.

Aktorka przyznała, że po pracy przy tym filmie pogłębiła się jej relacja z Jezusem. - Widzę, że już dużo się w moim życiu zaczęło zmieniać na dobre. Czasem jest nawet trudniej, gdy buduję swoją relację z Jezusem i wtedy mówię: Jezu, ufam Tobie. Tak właściwie to dopiero po filmie zaczęłam z głęboką świadomością te słowa wypowiadać, nawet nie tyle jej rozumiejąc, co czuć – że jest coś więcej, że większa od wszystkiego jest Miłość. I to daje spokój – mówiła filmowa św. Faustyna.

Nie mniejszą rolę w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu odegrał bł. Ks. Michał Sopoćko, wybitny kapłan i spowiednik wizjonerki. Był on bezpośrednio związany z tajemnicą objawień Jezusa Miłosiernego. Bóg wyznaczył dla niego niezwykle ważną rolę – realizację misji przekazanej siostrze Faustynie. Temu dziełu poświęcił on niemalże całe swe życie. Film zawiera nieznane lista ks. Michała Sopoćki.

W filmie „Miłość i Miłosierdzie” wystąpili również: Macieja Małysa, odtwórca roli bł. ks. Michała Sopoćki - który zagrał u boku samego Johna Voighta w głośnym filmie „Jan Paweł II” oraz Janusz Chabior znany szerokiej widowni chociażby z produkcji „Wołyń”. Tu wcielił się w postać malarza Eugeniusza Kazimirowskiego. Reżyserem jest Michał Kondrat – twórca m.in. produkcji „Dwie Korony” poświęconej historii św. Maksymiliana Kolbe.

Film, nad którym patronat medialny objęła „Niedziela”, będzie wyświetlany w dziewięciu krajach Europy, USA, prawie całej Ameryce Południowej, Korei Płd., a także na Filipinach. Na ekrany polskich kin wejdzie 29 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem